Klasa B Bochnia, Klasa B Brzesko. Podsumowanie rundy jesiennej

328 0

Czas zajrzeć na najniższy poziom lokalnych rozgrywek piłkarskich. Tam jesienią także działo się wiele. W grupie bocheńskiej wyrósł jeden faworyt, który jednak po przegranej na koniec rundy stracił część przewagi, z kolei w grupie brzeskiej świetny finisz spowodował, że doszło do zamiany miejsc na szczycie. 

Klasa B Bochnia

Tabela
1. Raba Książnice 8 18 21-9
2. Szreniawa II Nowy Wiśnicz 8 12 21-11
3. Raba Niedary 7 10 11-14
4. Borkowianka Borek 8 10 16-16
5. Novi/Rzezawianka II Rzezawa 7 6 9-28

Kadłubowość tych rozgrywek sprawia, że każde spotkanie znaczy bardzo wiele. Niewielkie różnice powodują, że wiosną tak naprawdę jeszcze wszystko może się zmienić. Realną szansę na awans zachowały cztery z pięciu ekip, choć wyraźnie najlepszym zespołem pierwszej rundy bez wątpienia była Raba Książnice, która powoli odbudowuje swoją pozycję. Podopieczni trenera Dariusza Golca przegrali na inaugurację z Novi/Rzezawianką II (1-3), ale potem zanotowali sześć wygranych z rzędu, tracąc w nich łącznie tylko 2 gole, co wywindowało ich na fotel lidera i zapewniło sporą przewagę nad rywalami. Z perspektywy postronnych kibiców dobrze się stało, że na koniec zmagań niespodziewanie przegrali zaległe spotkanie ze Szreniawą II (1-4), bo dzięki temu nadal będziemy mogli emocjonować się walką o awans.

Wspomniana Szreniawa II w swoim drugim sezonie po reaktywacji wykonała spory postęp. Prowadzona przez Arkadiusza Goryczkę ekipa złożona z młodych zawodników potrafiła zanotować kilka bardzo udanych spotkań. Na koncie ma po cztery wygrane i porażki, ale co ciekawe może pochwalić się bilansem bramkowym wynoszącym +10, co oznacza, że z reguły wygrywała pewnie i wysoko, natomiast przegrywała nieznacznie.

Na pewno o wiele większe oczekiwania mieli wobec siebie gracze Raby Niedary. Wprawdzie ich sytuację może poprawić jeszcze zaległy mecz z Novi/Rzezawianką II, ale 10 punktów zdobytych w siedmiu spotkaniach, ujemny bilans bramkowy oraz brak wygranej w trzech meczach na własnym boisku na pewno musi budzić rozczarowanie. Stratę do swojej imienniczki z Książnic da się wciąż odrobić, ale po takich występach sytuacja jest już mocno skomplikowana.

Daleko wygrania rozgrywek jest również Borkowianka, chociaż i jej szans nie należy jeszcze zupełnie przekreślać. To w meczach z udziałem tej drużyny padało statystycznie najwięcej goli – średnio 5,33, a bilans zdobytych i straconych bramek wyniósł 0. Na dnie, mimo obiecującego początku, znalazły się rezerwy Novi/Rzezawianki Rzezawa. Po dwóch zwycięstwach przyszło jednak aż pięć porażek, co skutkowało spadkiem na 5. miejsce

Czołówka klasyfikacji najlepszych strzelców:

  1. Kacper Pawlik (Szreniawa II Nowy Wiśnicz) – 9
  2. Daniel Mądrzywołek (Raba Książnice) – 6
  3.  Mikołaj Obrał  (Raba Książnice) – 5

Klasa B Brzesko

Tabela

1. Rylovia II Rylowa 10 27 37-7
2. Korona Niedzieliska 10 22 29-14
3. Olimpia Bucze 10 19 23-12
4. Iskra Łęki 10 19 27-22
5. Orzeł II Dębno 10 17 27-21
6. Jadowniczanka II Jadowniki 10 15 22-19
7. Victoria Bielcza 10 14 19-23
8. Piast Czchów 10 10 11-23
9. Jastrząb Łoniowa 10 9 12-22
10. Start 77 Biadoliny Szlacheckie 10 8 18-30
11. Orlik Szczurowa 10 0 15-47

Sezon rozpoczęło dwanaście drużyn, jednak GKS Przyborów wycofał się z rozgrywek. Stawce, po doskonałej rundzie, przewodzi zeszłoroczny wicemistrz tych rozgrywek, Rylovia II. Być może stracony o włos w poprzedniej edycji awans został jedynie odłożony w czasie o rok, bo jesienią ta drużyna wygrała dziewięć z dziesięciu spotkań, miała najlepszy atak oraz najszczelniejszą obronę. W tej sytuacji nic dziwnego, że przewodzi stawce.

Pięć punktów do niej traci odbudowująca się Korona Niedzieliska, która długo zajmowała najwyższe miejsce i zanotowała na start nawet passę siedmiu zwycięstw, ale utraciła fotel lidera po przegranej w bezpośrednim starciu z Rylovią II (0-4), a jej położenie pogorszyła jeszcze przegrana na zakończenie rundy z Iskrą Łęki. Szkoda tego kryzysu, bo wcześniej zespół notował imponujące wyniki.

Dobre rezultaty zanotował także inny zespół z wciąż świeżą przeszłością w wyższych ligach, Olimpia Bucze. Ta drużyna prezentowała się solidnie, zwłaszcza w obronie, tracąc zaledwie 12 bramek, co jest drugim najlepszym wynikiem w stawce. Jako jedyna była w stanie ograć Rylovię II (2-1), więc na pewno nie składa jeszcze broni w walce o zwycięstwo w rozgrywkach.

Mało kto zakładał pewnie, że tak blisko czołówki znajdzie się także Iskra Łęki, ponieważ dwa poprzednie sezony kończyła w dolnej połowie stawki. Tym razem może być inaczej, bo sześć wygranych i jeden remis w dziesięciu spotkaniach dało tej ekipie miejsce tuż za podium. Zdobyła 19 punktów, podobnie jak Olimpia, ale przegrała bezpośrednie starcie 0-5, ma też gorszy bilans bramkowy (+5 vs +11).

Wzloty i upadki notował Orzeł II Dębno. Potrafił ograć Olimpię Bucze (4-3) czy zremisować z Koroną Niedzieliska (1-1), by przegrać z Jadowniczanką II (1-3) oraz jedynie zremisować ze Startem 77 Biadoliny Szlacheckie (5-5). Nierówna forma dała ostatecznie zespołowi miejsce w górnej połowie tabeli i realne nadzieje na walkę o podium wiosną.

Po pięć zwycięstw i porażek zanotowała Jadowniczanka II. Na pewno powodem do zadowolenia była wygrana aż 9-3 z Orlikiem Szczurowa. 12 goli w jednym meczu to rekord rundy. Co ciekawe, pozostałe spotkania z udziałem tej ekipy na ogół nie były obfite w gole.

Trudny okres po spadku z Klasy A przechodzi nadal Victoria Bielcza. Na niższym poziomie nie odnalazła się zbyt dobrze, przez co zajęła dopiero 7. miejsce. Być może w osiąganiu dobrych wyników przeszkodził fakt, że jesienią tylko trzykrotnie zagrała na własnym boisku, gdzie statystycznie radziła sobie o wiele lepiej. Nawet jeśli druga część sezonu będzie lepsza, to szybki powrót na wyższy poziom jest już praktycznie niemożliwy.

Obiecujący start po reaktywacji drużyny zanotował Piast Czchów, ale paliwa wystarczyło na trzy kolejki, w trakcie których ten zespół zdobył 7 punktów. Później głównie przegrywał, bo dopiero po pięciu porażkach z rzędu udało się mu ograć Orlika Szczurowa. Największym problemem była nikła siła ataku. 11 zdobytych bramek to najgorszy wynik w stawce.

Niezbyt ciekawy okres ma za sobą Jastrząb Łoniowa. Trzy porażki na start od razu zepchnęły tą ekipę w dolne rejony tabeli, z których już się nie wydźwignęła. Jej położenie byłoby jeszcze gorsze, ale była w stanie wygrać dwa z ostatnich trzech spotkań, dzięki czemu zajmuje przynajmniej 9. miejsce.

Kompletnie nieudaną połowę sezonu zaliczył Start 77 Biadoliny Szlacheckie. Zdobył jedynie 8 punktów, nie wygrał żadnego z sześciu domowych meczów. To wystarczyło na zajęcie dopiero 10. miejsca.

Największym poszkodowanym wycofania się przez GKS Przyborów jest Orlik Szczurowa, który w ten sposób przejął niewdzięczną rolę najsłabszego zespołu w stawce. Komplet dziesięciu porażek to ogromne rozczarowanie, zwłaszcza że jeszcze w poprzednim sezonie był w stanie zgarnąć 20 punktów w osiemnastu meczach i zająć przyzwoite 7. miejsce w dziesięciozespołowej stawce. Teraz jednak w grze nie zgadzało się już nic, bo trzeci najsłabszy atak przy zdecydowanie najsłabszej obronie w stawce nie pozwolił na regularne zdobywanie punktów.

Czołówka klasyfikacji najlepszych strzelców:

  1. Filip Fijałkowski (Rylovia II) – 15
  2. Kamil Paliczka (Jadowniczanka II) – 13
  3.  Rafał Augustyn (Korona Niedzieliska), Sebastian Koziński (Korona Niedzieliska ) – 10

Autor: Mateusz Filipek

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *